Strona 1 z 1

Artemia

: 2 lip 2017, o 22:54
autor: damianos3
Chodzi o jaja do wylęgu,już od jakiegoś czasu karmię narybek tylko ja robię jak w opisie woda z kranu,grzałka temp28°c,15 gram soli nie jodowanej na 1 wody,tlen,no i oświetlenie 24H.dodaje trochę sody bo Ph w kranie 7,8 wiec podciągać na 8,3.Jak oglądam na filmiki na internecie to nie dają grzałki,zastanawiam się czy jest konieczna?Dziś jednak zobaczyłem coś ciekawszego dojze bez grzałki to na wodzie ro.A jakie są wasze sprawdzone metody ?

Re: Artemia

: 2 lip 2017, o 23:57
autor: Piter_c
Artemia występuje w wielu miejscach w Ameryce i przez to jaja, które mamy w sprzedaży mogą się od siebie różnić i potrzebować nieco innych warunków. Niestety sprzedawcy rzadko podają źródło pochodzenia. Sądzę że warunki o których piszesz są w miarę optymalne aby uzyskać jak najszybciej jak największą ilość wykluć. W innych warunkach wylęg też następuje, z tym że jest bardziej rozciągnięty w czasie.

Kilka faktów:
Woda RO i sól daje odpowiednie Ph dla artemii, więc nie widzę tutaj problemu.

Dawałem niedawno link do hodowli w beczce w wodzie jak dla akwa morskiego. Ponieważ hodowla jest na podwórku więc temperatura raczej rzadko osiąga 28 stopni.
https://www.facebook.com/sexykrewetka/v ... S_TIMELINE

Kiedyś też pokazywałem wylęg w kuwecie, czyli nie tylko bez grzałki ale i bez napowietrzania. Niski poziom wody i duża powierzchnia, czyli natlenianie naturalne. Powierzchnię kuwety dzielimy na dwie części tak, żeby była przestrzeń pod przegrodą, do jednej części wsypuje się jaja, które pływają, więc nie przepłyną do drugiej części kuwety zatrzymając się na przegodzie. Jeżeli artemia się wylęgnie zacznie swobodnie pływać i przepływać pod przegrodą. Zresztą można je wabić światłem do drugiej części i odławiać jakimś sitkiem. Metoda sprawdzona, do zastosowania, kiedy potrzebujemy niewielkich ilości atremii. Oczywiście w pokoju musi być dość wysoka temperatura. U mnie w 20, 21 stopniach nic się nie wylęgło, ale w 24 stopniach już były całkiem fajne efekty.