Szczupaczek żyworodny (Belonesox belizanus)

Atlas tworzony przez użytkowników, unikalne opisy, własne zdjęcia
Awatar użytkownika
MarGaw
Posty: 43
Rejestracja: 9 mar 2013, o 22:10
GG: 7800040
Lokalizacja: Radom, Sadków-Lotnisko

Szczupaczek żyworodny (Belonesox belizanus)

Postautor: MarGaw » 3 mar 2014, o 13:21

Szczupaczek żyworodny (Belonesox belizanus, Kner 1860) zasługuje na swą nazwę jak mało która żyworodka. Samice osiągają do 19 cm, co czyni ten gatunek największym w rodzinie Poeciliidae. Jest rozpowszechniony od Meksyku do Hondurasu. Kształtu ciała nie da się określić inaczej, niż "szczupakowaty", podobnie jak zachowania i sposobu polowania. Nie ma więc potrzeby się nimi zajmować bardziej konkretnie.
Nieco sprzeczne są informacje z różnych źródeł o ich pożywieniu. Nie wierzcie, że B. belizanus nie przyjmuje niczego innego, niż żywe ryby. Tak proste (lub złożone -zależy, jak do tego podejść) to zdecydowanie nie jest. Decydujący jest rodzaj pożywienia, jaki otrzymują młode. Jeżeli zaraz po urodzeniu dostaną pod dostatkiem narybku np. pawich oczek, inny pokarm będą uparcie odrzucać. Choćby nawet bo dłuższej głodówce przyjęły skorupiaki wodne lub larwy owadów, zawsze będą je przyjmować tylko jako pokarm zastępczy. Jeżeli jednak zacznie się od skorupiaków i larw, będą je chętnie przyjmować niemal aż do wieku dojrzałego. Młode przy odrobinie cierpliwości można też przyzwyczaić do mięsa. Z początku biorą opadające kawałki skrobanego mięsa, później niezawodnie je przywabicie na kawałeczki mięsa z pincety. Literatura wprawdzie takiej możliwości w ogóle nie dopuszcza, sam jednak odchowałem w ten sposób w okresie zimowym kilka miotów, a kilka sztuk na mięsie doprowadziłem nawet do dojrzałości. Jest jednak faktem, że skutkiem takiej diety jest wolniejszy wzrost.
Również nie jest prawdą częste twierdzenie, że szczupaczki połykają schwytane ryby od strony ogona (a więc odwrotnie, niż jest to powszechne u szczupaka). Po wielu obserwacjach mogę stwierdzić, że połykają ryby tak, jak ją złapią. Nawet często mniejsze osobniki "złamią" na pół, jeśli je chwycą w środku ciała. Jest paradoksem, że duża ilość potencjalnych ofiar je rozprasza przy polowaniu, tak że ich ataki są mało skuteczne i cierpią z powodu niedożywienia.
Jeśli mają pod dostatkiem pokarmu, mnożą się bez problemów, a nawet samice mniej więcej dwa dni przed porodem i kilka godzin po nim tracą instynkty łowieckie, tak że nie musimy się obawiać, że potomstwo zostanie pożarte. Jeżeli są karmione regularnie, na podstawie tego zjawiska można łatwo przewidzieć czas porodu.
Jeśli mamy pod dostatkiem odpowiedniego pokarmu, utrzymanie i rozmnażanie tego gatunku jest bezproblemowe. Ale choćby źródła pokarmu były bardzo bogate, prędzej czy później ulegają wyczerpaniu. Duża samica (ponad 15 cm) potrafi pożreć 3-5 dorosłych samic gupików dziennie. Samce są trochę skromniejsze, ale nie można na tym polegać! Co prawda są zdolne do długotrwałej głodówki albo odżywiania się tylko od czasu do czasu (co jest typowym przystosowaniem się drapieżników), ale w takiej sytuacji przestaną się rozmnażać.
LITERATURA
Dokoupil, N.: Živorodky, SZN, Praha 1981
Kempkes, M., Schäfer, F.: Alle Lebendgebärenden der Welt, Verlag A.C.S. (Aqualog), Mörfelden-Walldorf 1998
Wischnath, L.: Atlas of Livebearers of The World, T.F.H. Publications, Inc.; USA 1993

Źródło:
http://www.zyworodki.akwarysta.pl/html/ ... izanus.htm
Ostatnio zmieniony 3 mar 2014, o 20:35 przez MarGaw, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
3runer
Posty: 52
Rejestracja: 27 sty 2014, o 11:32
GG: 1420651
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: Szczupaczek żyworodny (Belonesox belizanus)

Postautor: 3runer » 3 mar 2014, o 19:31

masz tą rybę??

opis jest ściągnięty, nie podałeś źródła a to kradzież...
Obrazek

Awatar użytkownika
MarGaw
Posty: 43
Rejestracja: 9 mar 2013, o 22:10
GG: 7800040
Lokalizacja: Radom, Sadków-Lotnisko

Re: Szczupaczek żyworodny (Belonesox belizanus)

Postautor: MarGaw » 3 mar 2014, o 20:36

proszę i przepraszam zapomniałem :facepalm:

Awatar użytkownika
Jacek Ambrozkiewicz
Posty: 23
Rejestracja: 28 maja 2013, o 23:23
GG: 101

Re: Szczupaczek żyworodny (Belonesox belizanus)

Postautor: Jacek Ambrozkiewicz » 6 mar 2014, o 11:04

tu masz bardziej wiarygodny, przystępny i dokładniejszy artykuł autorstwa Krzysztofa Kelmana
Szczupaczek żyworodny - Belonesox belizanus Kner, 1860
Nareszcie „coś” nietypowego, oryginalnego w akwarium. Spośród kilkuset, a może kilku tysięcy gatunków ryb hodowanych w akwariach na całym świecie, tylko znikomy procent to typowi obligatoryjni drapieżnicy. Ich hodowla jest specyficzna, ale bardzo interesująca. Taki jest właśnie szczupaczek żyworodny. A ja mam to szczęście zajmować się nim już 20 lat.
Pierwsze moje szczupaczki przywiozłem ze Słowacji w roku 1993. Było to 5 młodych osobników o długości zaledwie ok. 2,5 cm. Kupiłem je za „duże” pieniądze w jednym z ogrodów zoologicznych. Niemal dwudniową podróż zniosły „jako tako”, by po wypuszczeniu do akwarium zabić najmniejszego spośród siebie. Oj, nie będzie łatwo – pomyślałem. Był środek zimy i o żywy pokarm było bardzo trudno. Zacząłem z młodymi gupikami. Od razu wiedziały, o co chodzi! Zabrały się do jedzenia i musiałem pilnować, aby zawsze miały pokarm w postaci narybku. Jadły i rosły, rosły i jadły! Nic innego już nie chciały. Jak posmakowały ryb, to już tylko ryby je zadowalały. A wzrost miały niesamowity. Ponad 1 milimetr dziennie. Po około miesiącu rozpoznałem płeć. Okazało się, że mam 1 samca i 3 samice. Kiedy skończyły 4 miesiące, jedna z samic urodziła młode (!), po kilku dniach następna, po jeszcze kilku dniach trzecia. A zatem dojrzały w wieku około 3 miesięcy. Niesłychane! Przecież literatura (niemiecka i holenderska) podawała, że dojrzewają między szóstym a siódmym miesiącem życia. Wtedy wyciągnąłem wniosek, że u ryb nie tyle ważny jest wiek, ile szybkość wzrostu i wielkość. Potem przekonałem się, że to spostrzeżenie dotyczy też innych gatunków ryb. Moje szczupaczki wykazały się imponującą plennością. W ciągu pierwszego roku otrzymałem od trzech samic ponad 1200 sztuk narybku. Wszystkie oczywiście rozeszły się szybko, jako stara „nowość”, niewidziana w Polsce od lat siedemdziesiątych XX wieku. Niestety nie wiedziałem, z której części Ameryki pochodzili ich protoplaści. W tej chwili posiadam stado szczupaczków pochodzące od ryb sprowadzonych do Europy w 2000 roku z Rio Hondo, San Roman, Belize.
A teraz trochę danych „encyklopedycznych”.
Szczupaczek żyworodny (Belonesox belizanus) to gatunek z monotypowego rodzaju Belonesox, należący do rodziny piękniczkowatych (Poeciliidae) i rzędu karpieńcokształtnych (Cyprinodontiformes). Odkryty dla nauki i opisany został w 1860 roku przez profesora zoologii na Uniwersytecie Wiedeńskim, Rudolfa Knera.

Ojczyzna szczupaczka żyworodnego to Północna i Centralna Ameryka: Meksyk, Gwatemala, Belize, Nikaragua, Kostaryka. Występuje w mocno zarośniętych, stojących lub wolnopłynących wodach słodkich i słonawych. Odporny jest na duże zasolenie wody (w skrajnych przypadkach 30 – 40 ‰), wysoką temperaturę (nawet powyżej 35⁰C) oraz niską zawartość tlenu. Toleruje szerokie spektrum twardości wody (5 – 25⁰dH) i jej odczynu (6 – 8 pH).
Jest największym gatunkiem w rodzinie piękniczkowatych (Poeciliidae). Samiec dorasta do 10 – 12 cm długości całkowitej, a samica osiąga 16 – 20 cm. Ryby mają wydłużony kształt, bardzo podobny do naszego rodzimego szczupaka (Esox lucius). Wydłużone ciało, z przesuniętymi do tyłu płetwami grzbietową i odbytową, jest ubarwione niepozornie, jasnoszaro i ozdobione czarnymi drobnymi punkcikami. Na nasadzie płetwy ogonowej widoczna jest kilkumilimetrowa czarna kropka. W okresie podniecenia samce eksponują brązowo-czerwonawy brzuch i przednią część ciała. Natomiast nocą, a samice również w czasie dnia, uwidaczniają ciemnoszary lub czarny, szeroki pas wzdłuż całego ciała. Również płetwy uzyskują wtedy ciemne kolory. Natomiast świeżo urodzony narybek ma intensywny czarny pas, który zanika dopiero po kilku tygodniach. Dymorfizm płciowy u tego gatunku polega na występowaniu u samców gonopodium. Samce są również zdecydowanie mniejsze i szczuplejsze od samic.
Chów szczupaczków.
Mimo dużych rozmiarów ryby te nie potrzebują ogromnych zbiorników. Można z powodzeniem umieścić je w akwarium o długości 120 cm, szerokości 50 cm i wysokości 40 cm. Inne ryby np. pielęgnice dorastające do 20 cm, źle czułyby się w zbiorniku takiej wielkości. Ale szczupaczki nie zajmują terytoriów i zwykle „stoją” lub wolno pływają wśród roślinności. Ożywiają się tylko w trakcie zalotów i polowania. Agresywne wobec siebie są tylko w okresach głodu i wtedy mogą stać się kanibalami. Biada samcom, mniejszym od swoich partnerek nawet dwukrotnie. Po trzech, czterech dniach głodówki samice traktują swoich partnerów jako potencjalną karmę! Zdarzało mi się po kilkudniowej nieobecności w domu widzieć bardzo grube samice, które zjadły swoich „mężów”. A czasem wyciągałem z pysków samic samce połknięte do połowy. Taki samiec, pokiereszowany niemiłosiernie, często z rozprutym brzuchem i widocznymi jelitami, bardzo szybko, w ciągu jednego, dwóch tygodni dochodził do formy. Nie spotkałem takiego zjawiska u innych gatunków. Przy okresowych brakach pokarmu lub wtedy, gdy nie chcę tych ryb rozmnażać, trzymam szczupaczki w oddzielnych grupach pań i panów w osobnych akwariach. Oczywiście wielkość ryb w każdym stadku musi być podobna.
Szczupaczki są rybami płochliwymi. Dlatego musimy zapewnić im akwarium zarośnięte, z kryjówkami z korzeni i lignitów. Bardzo ważne są rośliny pływające. Duże samice przebywają najchętniej wśród nich i wtedy są dobrze widoczne. Samce zwykle pływają w całej toni i aktywnie szukają samic. Bardzo ważne jest, aby utrzymywać w akwarium grupę samców a nie pojedyncze osobniki, bo wtedy są mniej płochliwe i „nie boją się” samic. Podawane w literaturze rady dotyczące utrzymywania w grupie dużej przewagi ilościowej osobników męskich, odnoszą się raczej do chowu małych grup tych ryb np. jednej do dwóch samic w stadzie. W dużych grupach ten stosunek nie jest już tak istotny, pod warunkiem posiadania grupki minimum 5 – 8 samców. Również agresja osobników męskich wobec siebie rozkłada się równomiernie. Natomiast przy dwóch samcach, większy z nich zaczyna zdecydowanie dominować, nie pozwalając słabszemu na wypływanie z ukrycia, polowanie i zaloty. W konsekwencji taki mniejszy samiec głoduje, marnieje i zwykle po kilku tygodniach ginie.

Ryby te nie stawiają przed hodowcą dużych wymagań co do parametrów środowiska. Woda nie musi być specjalnie preparowana. Wystarczy, że jej odczyn i twardość nie odbiegają zbytnio od wartości średnich dla większości wód wodociągowych w Polsce. Temperaturę utrzymujemy na poziomie 22 - 28⁰C dla ryb dorosłych i 24 - 30⁰C dla narybku. Nie lubią zbyt silnego światła i silnego prądu wody.

Rozród.
Po krótkim okresie zalotów, kiedy samce wykonują drgające ruchy całego ciała i gonopodium, następuje próba zapłodnienia samicy. Narząd kopulacyjny kieruje się do przodu, zmienia swoje położenie względem ciała samca o 180⁰. Zwykle po kilku dniach samica zostaje zapłodniona. Po ciąży trwającej 35 – 42 dni, samica może urodzić od kilku do ponad 100 sztuk dwucentymetrowego (!) narybku. Przy obfitym karmieniu i odpowiedniej temperaturze samice rodzą bardzo regularnie, zwykle co 35 – 36 dni. Najkrótsze terminy między porodami jednej samicy wynosiły 33 i 34 dni. Matka, zwykle dwa do trzech dni przed porodem, robi sobie głodówkę. W trakcie porodu, a także do 24 godzin po nim, narybek jest bezpieczny, gdyż samica nie poluje na niego. Oczywiście poród zakończy się sukcesem, jeśli samica pływa sama w akwarium. Inne szczupaczki, przebywające z samicą, natychmiast zaczynają się odżywiać świeżo narodzonymi rybkami. Pod koniec porodu samica zwykle wydala kilka niezapłodnionych, białych jaj. Płodność młodej matki to zwykle od kilkunastu do dwudziestu kilku młodych. Duża samica rodzi 60 – 80, ale zdarzają się mioty powyżej 100 sztuk. Największa ilość narybku w mojej hodowli z jednego miotu wynosiła 125 osobników. Maluszki w chwili urodzenia mierzą już około 20 mm. I wtedy zaczynają się problemy… Spróbujcie wykarmić bez strat taką ilość drapieżników, które w dodatku już przy kilkugodzinnym braku pokarmu usiłują się nawzajem pożreć!
Karmienie narybku.
Młode już w kilka godzin po narodzinach zaczynają szukać pokarmu i stają się drapieżnikami. Jeżeli wtedy, jako pierwszy pokarm podamy im narybek innych gatunków, to przyzwyczają się do niego i z niechęcią będą przyjmować inne pokarmy. Choćbyśmy „przygotowali” olbrzymią ilość małych rybek, to i tak prędzej czy później ich zabraknie. I wtedy młode szczupaczki w kilka godzin stają się kanibalami. Najlepiej zacząć od drobnego żywego pokarmu: larw solowca, oczlików, rozwielitek czy drobnych larw komara. I stopniowo próbujemy przyzwyczajać je do pokarmów mrożonych: larw komara, wodzienia i ochotki. Oczywiście dajemy też dwa czy trzy razy w tygodniu narybek innych gatunków, by zintensyfikować wzrost naszych podopiecznych. W okresie zimowym udawało mi się wychować całe mioty narybku do wielkości 5 – 6 cm, karmiąc je wyłącznie pokarmami mrożonymi. Nie próbujmy ich przyzwyczajać do pokarmów sztucznych. Na płatki i granulaty nawet nie spojrzą.
Karmienie dorosłych szczupaczków.
Jak każdy dorosły drapieżnik, szczupaczki żyworodne mogą wytrzymać długie okresy głodu. Przez kilka dni, bez szkody dla swojego organizmu mogą nie jeść. Przez kilka tygodni natomiast mogą być karmione tylko mrożonym pokarmem. Na pokarmy sztuczne dorosłe ryby nie dadzą się namówić. Jeśli chcemy dochować się narybku musimy zacząć karmić je intensywnie żywymi rybami przez kilka tygodni. Inaczej samice w ogóle nie zachodzą w ciążę. Próby podawania innych żywych pokarmów np. żywych dżdżownic, kijanek płazów czy owadów wodnych, zwykle nie przynoszą rezultatów. Nawet jeśli ryby zaczną się nimi odżywiać, to i tak efektów w postaci spodziewanego narybku się nie doczekamy. W swojej hodowli często wykorzystuję do karmienia szczupaczków ryby chore czy z wadami rozwojowymi, wychodząc z założenia, że drapieżniki w naturze zwykle „czyszczą” populacje ofiar z takich właśnie osobników. Bardzo rzadko się zdarza, aby drapieżnik zarażał się chorobą od swoich ofiar. Szczupaczki są bardzo odporne na choroby. Tylko raz zdarzyło mi się, że zaraziły się od ryb karmowych pasożytami. Były to nicienie jelitowe z rodzaju Camallanus. Nakarmiłem je wtedy rybami importowanymi z azjatyckiej fermy, które otrzymałem z hurtowni. Na szczęście szybko udało mi się rozpoznać pasożyty i skutecznie je zwalczyć.
Radość z hodowli szczupaczków.
Ryba mało wymagająca w akwarium chociaż trudna w karmieniu, piękna chociaż mało barwna, płochliwa chociaż drapieżna. Nietuzinkowa w zachowaniu, zaskakująca w rozmnażaniu. Ujmująca!
Hoduję szczupaczki żyworodne od dwudziestu lat. Z przyjemnością i dumą pokazuję je coraz to nowym akwarystom. I ci nowi, i ci bardzo zaawansowani z wielką ciekawością oglądają je i słuchają o ich hodowli. Ale rzadko kto odważy się na pielęgnowanie ich w swoim akwarium.
Hodując je czuję się akwarystą „wybranym”. Nigdy przecież szczupaczek żyworodny, ze względu na specyfikę hodowli, nie będzie gatunkiem popularnym w domowych akwariach!
Porozmawiajmy o żyworódkach ;)
tel. 784 770 201
gg 101 48 47 0
e-mail: jacek.ambrozkiewicz(maupa)poczta.onet.pl
Znajdziesz mnie także na faceobooku- 1 zaproś do znajomych 2. wiadomości od nieznajomych czasem mi uciekają.

Awatar użytkownika
MarGaw
Posty: 43
Rejestracja: 9 mar 2013, o 22:10
GG: 7800040
Lokalizacja: Radom, Sadków-Lotnisko

Re: Szczupaczek żyworodny (Belonesox belizanus)

Postautor: MarGaw » 7 mar 2014, o 22:39

Dla mnie ta rybka się podoba dlatego też bo jestem wędkarzem i strasznie mi przypomina mój ulubiony gatunek na który poluję

Awatar użytkownika
Garry
Administrator
Posty: 2265
Rejestracja: 22 lis 2012, o 14:21
GG: 4661042
Lokalizacja: Radom/ Gołębiów
Kontaktowanie:

Re: Szczupaczek żyworodny (Belonesox belizanus)

Postautor: Garry » 7 mar 2014, o 23:13

To jeszcze warto by było pokazać tą rybkę o której się pisze ;)

Prochę wygląda jak mix Gupika ze Szczupakiem.

Obecny litraż, coś koło 2000L. Ale to chyba nie ostatnie słowo :) http://www.garrarufa.strefa.pl

Obrazek


Wróć do „Atlas ryb akwariowych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


  • You do not have permission to post in chat.
@ Redakcja « wt 17:43 »
Zatrzymajmy ten proceder. Podpiszmy petycję: https://secure.avaaz.org/en/petition/Pe ... e/?cTzCIeb
@ Redakcja « wt 17:42 »
Obrazek
@ Redakcja « wt 21:24 »
Obrazek
@ Redakcja « czw 09:48 »
Betta panda
@ Redakcja « wt 18:34 »
Kobieta, która wlała wybielacz do akwa została skazana. https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 6541566750
@ Redakcja « wt 18:16 »
Pomyśl zanim wyrzucisz ... Obrazek
@ Redakcja « wt 10:34 »
Obrazek
@ Redakcja « sob 18:49 »
Obrazek
@ Redakcja « pt 18:33 »
Zwiedzamy wirtualnie galerię AaMo - wystawa "Nature Aquarium" https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 6483793757
@ Redakcja « pt 18:32 »
Takie widoki :) : Obrazek
@ Redakcja « pt 18:28 »
Zwiedzamy wirtualnie galerię AaMo - wystawa "Nature Aquarium" https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 6483793757
@ Piotrek « pn 10:53 »
100 lat - mkropka :)
@ Redakcja « wt 00:04 »
Obrazek
@ Redakcja « ndz 11:26 »
Axolotl półalninos :) Obrazek
@ Redakcja « śr 19:20 »
Rybka za 300 tys. USD :D
@ Redakcja « śr 19:19 »
Obrazek
@ Piter_c « sob 22:25 »
Wesołych Świąt :)
@ Redakcja « sob 13:14 »
Ktoś ma pomysły jak to w ogóle możliwe? https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 0643065342
@ Redakcja « pt 19:47 »
Spójrz krewetce modliszkowej głęboko w oczy :shock: https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 5313127875
@ Redakcja « wt 21:07 »
@ Redakcja « ndz 15:36 »
@ Redakcja « ndz 14:57 »
Do listy biznesów akwarystycznych dołączyła firma: Discus D.D. Kozińscy http://www.discusworld.com.pl/
@ Vadim « pn 10:59 »
Czy ma ktoś może filtr zewnętrzny unimaxa??
@ Redakcja « pn 12:52 »
@ Piter_c « sob 00:20 »
Czy są zainteresowani spotkaniem z Jackiem Ambrożkiewiczem? viewtopic.php?f=43&t=3581
@ Redakcja « pt 20:17 »
Krewetka zabija ... jednym strzałem :) https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 5597536847
@ Redakcja « ndz 12:19 »
Nowa odsłona akwarystyczna Pluto https://www.facebook.com/PlutoRadom/pos ... 5628951033
@ Redakcja « sob 22:48 »
@ Redakcja « śr 10:58 »
@ Redakcja « ndz 10:48 »
Pierwszy film z hodowli gupików "Gupikowa laguna" Jacka Ambrożkiewicza https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 3599338047
@ Redakcja « sob 13:49 »
@ Piter_c « czw 19:01 »
Sto lat - Jacek Ambrożkiewicz :D
@ Garry « sob 23:19 »
Piotrze poszła pw :)
@ Redakcja « sob 15:27 »
Rzadka okazja obserwacji składanie ikry przez zbrojniki https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 7647431309
@ Piter_c « pt 22:04 »
Garry pw
@ Redakcja « wt 22:12 »
Spotkanie z "nieziemską" istotą :) https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 6194496121
@ Redakcja « ndz 14:14 »
Życzenia Noworoczne i ciekawe porady dotyczące odmulania podłoża od Szopen’s Shrimps https://www.youtube.com/watch?v=jFN2W0- ... ERtZgwF--6
@ Redakcja « ndz 02:18 »
@ Redakcja « sob 13:03 »
@ Redakcja « wt 23:30 »
Salon H20 został zaprezentowany na FB https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 3319767742
@ Redakcja « pt 16:10 »
dostawa dużych sumów w sklepie na Michałowie https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 0776854663
@ Redakcja « pt 10:38 »
Wzięły dłoń za ukwiał i próbują się schować :D
@ Garry « pt 00:04 »
ale te błazenki to śliczniochy :D
@ Redakcja « czw 22:09 »
Przedstawiamy kolejne sklepy z ankiety, tym razem sklepy C-Z, zapraszamy do komentowania https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 6803594727
@ Redakcja « śr 23:04 »
Od dzisiaj będziemy umieszczać na FB opisy sklepów biorących udział w ankiecie. Zachęcamy do dyskusji pod postami. Dziś pozycja 1, sieciówka AquaZoo z GS https://www.facebook.com/akwarystykarad ... 6153695792
@ Wigon « ndz 21:52 »
;) :)))))))))))))))
@ DarkWalk3r « ndz 18:53 »
jeśli masz na myśli okolice dna to kiryski sterby i przylgi siatkowane i chińskie :D
@ Wigon « ndz 16:22 »
Jak tam u Was? Co w trawie pływa? :D
@ Redakcja « sob 17:46 »
@ Redakcja « czw 22:36 »
Od poniedziałku sklep Amadyna nieczynny https://www.facebook.com/53755890297985 ... =3&theater
@ DarkWalk3r « śr 02:14 »
No to w takie akwarium to wrzuciłbym jednego Dovii albo jednego Jaguara i patrzył na ich majestat. :D
@ Redakcja « śr 00:46 »
@ DarkWalk3r « wt 23:20 »
To ile ma to akwarium skoro odparowało z niego "moje akwarium"? :D
@ slajdolot « sob 10:34 »
A powiem ci że nic ciekawego, przez iostatnie kilka miesięcy miałem taki zapierdziel że zaniedbałem wszystkie zbiorniki do tego stopnia że żona jeden zlikwidowała a w "basenie" musiałem dolać ponad 100l wody bo odparowała.
@ Piotrek « czw 14:43 »
Cześć, a co tam w tym olbrzymim akwarium?
@ slajdolot « czw 14:10 »
Witam wszystkich po dość długiej nieobecności na forum!!!!
@ AmonS « pn 23:59 »
@Piotrek chyba tylko w H2O na waryńskiego - ma zarówno żywy jak i mrożonkę
@ Piotrek « czw 10:49 »
Czy ktoś w Radomiu sprzedaje zielony fitoplankton morski?
@ Redakcja « sob 22:21 »
Ważna deklaracja sklepu viewtopic.php?f=37&t=3512&p=23633#p23633

Na czacie: