Śmiać się czy płakać?

Śmiech to zdrowie, czyli akwarystyka w krzywym zwierciadle:)
Awatar użytkownika
Garry
Administrator
Posty: 2274
Rejestracja: 22 lis 2012, o 14:21
GG: 4661042
Lokalizacja: Radom/ Gołębiów
Kontaktowanie:

Re: Śmiać się czy płakać?

Postautor: Garry » 26 mar 2018, o 22:40

Słyszałem że te pochodzenia azjatyckiego trzymają wylęg w pyskach :D
Obecny litraż, coś koło 2000L. Ale to chyba nie ostatnie słowo :) http://www.garrarufa.strefa.pl

Obrazek

Piter_c
Posty: 875
Rejestracja: 15 gru 2012, o 21:06
Lokalizacja: Radom / Struga

Re: Śmiać się czy płakać?

Postautor: Piter_c » 13 gru 2018, o 20:18

Dzisiejsza rozmowa telefoniczna:
- Chciałbym kupić u Pana krewetki. Duże pan sprzedaje?
... rozmawiamy co i jak...
- ... a i jednego raczka bym wziął, a one mogą być z rybami? Bo ja mam takie 100l akwarium...
- Jak pan ma małe rybki weloniaste jak samczyki gupiki to raczek będzie je podskubywał i łapał za ogon.
- A nie, ja nie mam gupików.
- A co pan tam ma?
- Skalary, bocje ... w sumie ze 30 ryb. I chciałem jeszcze te krewetki i raczka dorzucić.

Oczywiście odradziłem dokupowanie skorupiaków, chyba że na karmę.
I mam kolejny dowód, że człowiek nazwał siebie istotłą rozumną samolubnie i na wyrost...
Szybciej można się ze mną skontaktować poprzez email: piter_c(malpa)czat.onet.pl


Wróć do „Humor”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość