Transportowanie ryb, krewetek, roślin itp.

Dyskusje związane z naszym wspaniałym hobby jakim jest akwarystyka
Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 608
Rejestracja: 7 sty 2013, o 11:59
Lokalizacja: Radom / Obozisko

Re: Transportowanie ryb, krewetek, roślin itp.

Postautor: Piotrek » 15 maja 2014, o 15:25

Coś z nowości do transportu ryb - worki oddychające.

http://www.kordon.com/kordon/products/a ... #suppliers!

Awatar użytkownika
Piter_c
Administrator
Posty: 926
Rejestracja: 15 gru 2012, o 21:06
Lokalizacja: Radom / Struga

Re: Transportowanie ryb, krewetek, roślin itp.

Postautor: Piter_c » 2 lip 2014, o 20:24

Parę ciekawostek dotyczących transportu ryb.




Przejdź do video




Przejdź do video

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że gościu traci tyle czasu na szturchanie wiaderek. Time is money. Te ryby kosztowałyby fortunę.
Szybciej można się ze mną skontaktować poprzez email: piter_c(malpa)czat.onet.pl

Awatar użytkownika
Garry
Administrator
Posty: 2302
Rejestracja: 22 lis 2012, o 14:21
GG: 4661042
Lokalizacja: Radom/ Gołębiów
Kontaktowanie:

Re: Transportowanie ryb, krewetek, roślin itp.

Postautor: Garry » 2 lip 2014, o 22:18

Mam ochotę nałożyć mu wiaderko na głowę i w momencie kiedy się tego nie będzie spodziewał kopnąłbym pare razy a najfajniej gdyby w tym wiaderkiem usnął na głowie i wtedy był przydzwonił w nie.
Dla mnie osobiście to jakiś idiota o zapędach sadystycznych.
Obecny litraż, coś koło 2000L. Ale to chyba nie ostatnie słowo :) http://www.garrarufa.strefa.pl

Obrazek

Awatar użytkownika
mkropka
Moderator
Posty: 309
Rejestracja: 18 sie 2013, o 20:37
Opis akwarium: http://akwarium.radomskie.eu/viewtopic. ... 7115#p7115

Re: Transportowanie ryb, krewetek, roślin itp.

Postautor: mkropka » 2 lip 2014, o 23:47

Wydaje mi się że to szturchanie jest niezbędne, własnie po to żeby zestresować ryby aby wydzieliły jakieś toksyny...

Awatar użytkownika
Redakcja
Posty: 549
Rejestracja: 1 mar 2016, o 19:07

Re: Transportowanie ryb, krewetek, roślin itp.

Postautor: Redakcja » 1 mar 2016, o 23:30

Przygotowanie krewetek do transportu wg Szopena. Tym razem poza specjalnie przygotowanym wątkiem, ale bardzo mi to tutaj pasuje, a przy okazji odświeżymy ciekawy wątek.




Przejdź do video
Więcej ciekawych informacji na profilu FB forum
https://www.facebook.com/akwarystykarad ... page_panel

Awatar użytkownika
Piter_c
Administrator
Posty: 926
Rejestracja: 15 gru 2012, o 21:06
Lokalizacja: Radom / Struga

Re: Transportowanie ryb, krewetek, roślin itp.

Postautor: Piter_c » 23 lut 2019, o 01:01

Odświeżamy ciekawy wątek... Takie podsumowanie na podstawie paroletnicz doświadczeń i wyciągu z literatury. Mam nadzieję, że ktoś coś jeszcze doda ze swoich doświadczeń, ponieważ temat jest z gatunku tych szerokich, o których można napisać książkę.

Transportowanie ryb

Minimalizacja stresu w czasie transportu.
Poziom stresu podczas transportu może być czynnikiem decydującym o przeżyciu, stanie zdrowia, podatności na choroby, ryby po czasie transportowania jej do miejsca docelowego (klient) lub pośredniego (hurtownia, sklep). Optymalizacja procesu transportu to zmniejszenie strat, zwiększenie zadowolenia klientów, a przede wszystkim dobrostan zwierząt, które trafiają pod naszą opiekę.
Optymalizacja transportu, to przede wszystim optymalizacja środowiska, w którym ryba przebywa czasowo, kiedy jest transportowana. Ustalając parametry takiego przejściowego środowiska możemy wpływać na następujące czynniki:
1. Minimalizacja ilości produktów przemiany materii.
2. Optymalizacja zawartości tlenu w wodzie.
3. Optymalizacja odczynu i temperatury wody.
4. Inne działania.

Ad.1. Woda do transportu powinna pochodzić z dojrzałego zbiornika z niską zawartością azotanów. Najlepiej z tego, w którym dana ryba przebywa. Ostatecznie z innego zbiornika o identycznych parametrach (pH, twardość). Ryby przed transportem nie powinny być karmione. Przy krótkim transporcie wystarczy jednodniowa głodówka. Kiedy ryby będą podróżować kilka dni, najlepiej zastosować dłuższą głodówkę (3-4 dni), aby zminimalizować obecność pokarmu w przewodzie pokarmowym, a tym samym ilości wydalanych produktów przemiany materii w czasie transportu. Niektórzy przenoszą ryby przed transportem do specjalnych sterylnych zbiorników, gdzie nie mają okazmi podskubywać nawet glonów.
Produkty przemiany materii mimo podjętych powyżej kroków na pewno pojawią się w wodzie, w której ryby są transportowane, choćby w postaci moczu, który ryba wydala. Z tą częścią tych produktów też dobrze jest powalczyć. Samo nalanie dobrej dojrzałej wody już da nam nieco bakterii, które zajmą się najbardziej trującymi związkami rozpoczynając cykl azotowy. Proces ten można wzmocnić dodając bakterii, których wybór w sklepach jest duży (najlepiej w postaci płynnej, te sproszkowane mogą działać z opóźnieniem). Kolejnym krokiem w walce o jakość wody w transporcie jest filtracja chemiczna. Często stosowaną praktyką jest dodawanie zeolitu i węgla aktywnego do wody. Literatura podaje, że optymalnie jest podać 20 g każdego z tych produktów na litr wody. Produkty te są niedrogie, dlatego warto rozważyć ich użycie. Wkłady z węgla i/lub zeolitu najlepiej jest zamknąć w drobnej siatce na wkłady lub trwale zawinąć w włókninę syntetyczną. Proces dyfuzji zrobi dla nas całą robotę. Choć widywałem też zeolit i węgiel aktywny wsypany bezpośrednio do worka transportowego.
W przypadku, kiedy szczególnie zależy nam na rybach i transportujemy je dla siebie, lub w przypadku transportu ryb bardzo drogich, możemy pozwolić sobie na droższą filtrację chemiczną i wcześniej wspomniane media zastąpić wydajnymi produktami do filtracji chemicznej stworzonymi przez człowieka, np. produktami firmy Seachem. Możemy zastosować purigen i/lub chemi-pure, których koszt jest jednak znaczący.

Ad.2. The European Inland Fisheries Advisory Comission (EIFAC) uznaje 3 mg/litr jako minimalną zawartość tlenu w wodzie, która jest bezpieczna dla transportowanych ryb. Należy jednak pamiętać, że różne gatunku różnią się potrzebami tlenowymi. Taka ilość tlenu może wystąpić pod koniec procesu transportu. Dalsze jej obniżanie może prowadzić do uduszenia się ryb. Wszelkie zalecenia w literaturze przeważnie obliczone są na utrzymanie zawartości tlenu na poziomie minimum 5 mg/litr, tak aby mieć dostateczny bufor na pomyłki i opóźnienia w transporcie. Do transportu ryb najczęście używa się worków z zaokrąglonymi rogami, co ma chronić ryby przed zaklinowaniem podczas transportu.Generalnie w worku transportowym powinno przeważać powietrze. Przy dłuższym transporcie lepiej jest dopełnić worek transportowy tlenem. Generalnie tlen jest dużo ważniejszy niż woda, ponieważ tej nie ubywa, natomiast tlenu może zabraknąć. Dlatego przy dłuższym transporcie objętość tlenu w worku to nawet 80% jego objętości. Powyżdze rady nie tyczą się ryb labiryntowych. Ponierają one tlen znad wody i dlatego potrzebują mniej tlenu od innych. Nie należy też dodawać tlenu do worków transportowych z tymi rybami, gdyż może to być dla nich nawet niebezpieczne. Przy ocenianiu zawartości tlenu w całym procesie transportu należy wziąć pod uwagę następujące czynniki:
Czas transportu – przy transporcie powyżej 12 godzin należy już rozważyć podawanie tlenu.
Temperatura w transporcie – w cieplejszej wodzie tlen trudniej się rozpuszcza, dlatego należy uwzględnić maksymalne temperatury jakie może osiągnąć woda podczas transportu np. transport w upalne dni.
Ryby najedzone potrzebują więcej tlenu – dlatego jest to kolejny powód, że transportować powinno się ryby przegłodzone.
Ryby młode potrzebują więcej tlenu, niż dojrzałe.
Ryby w słabej kondycji lub chore mają także zwiększone zapotrzebowanie na tlen.
Także kształt ciała ryby, a konkretnie powierzchnia skóry w stosunku do masy ciała mówi nam o większym zapotrzebowaniu na tlen. Czyli ryba o takiej samej masie ciała która jest płaska np. dyskowiec (paletka) potrzebuje nieco więcej tlenu niż ważąca tyle samo ryba o bardziej owalnym kształcie.
Ostatnie lata przyniosły również innowacje w zakresie transportu ryb. Są to np. worki oddychające. Jeżeli zapewnimy dopływ tlenu do tak zapakowanych ryb, mogą one być zapakowane w samą wodę. Objętość transportowanego towaru może wtedy znacznie spaść, co może też ograniczyć koszty.

Ad.3. Worek lub naczynie transportowe powinno być wypełnione wodą ze zbiornika, w którym ryba przebywała przed transportem ub identyczną. Ryby podczas transportu powinny być chronione zarówno przed wychłodzeniem jak i przegrzaniem. Dobrym rozwiązaniem są styroboksy, czyli styropianowe pudełka stanowiące dobrą izolację cieplną. Jeżeli spodziewamy się niskich temperatur możemy taki styroboks zaopatrzyć w dodatkowy pojemnik z lekko podgrzaną wodą, choć lepszym rozwiązaniem jest tzw. Heat-pack, czyli worek z substancją chemiczną, która wydziela ciepło. Należy pamiętać, że heat-pack potrzebuje dostępu tlenu, gdyż ciepło wydziela się w nim w procesie utleniania. Jeżeli szczelnie zamkniemy taki worek to będzie on grzał tylko do momentu, kiedy zużyje cały tlen.
Uwaga! W przypadku zastosowania worków oddychających i heat-packów należ spodziewać się konkurowania o tlen, co należy uwzględnić w sposobie pakowania.

Ad. 4. Niektórzy hodowcy stosują dodatek soli niejodowanej do wody w transporcie w ilości do 9 g/litr. Ma to zwiększyć wydzielanie śluzu, a tym samym bardziej chronić ryby np. przed otarciami, kiedy mamy wiele ryb w worku. Niestety powszechne jest też stosowanie antybityków, które ma chronić ryby przed infekcjami, na które są one bardziej podatne z powodu przeżywanego stresu. Niektóre firmy dla zmniejszenia stresu stosują dodatek środków znieczulających do wody. Środki takie to np. MS-222 podawany w ilości 70 mg/litr
https://www.advancedaquarist.com/2010/11/fish
lub propiscin 0,02-0,05 ml/litr.
http://www.infish.com.pl/wydawnictwo/Ar ... %20w04.pdf

Uwaga!
Ważnym elementem transportu jest zaciemnienie. Większość ryb w ciemności mniej się stresuje. Zapadając w sen zużywają także mniej tlenu. Dlatego mimo, że czasem mamy możliwość przewożenia ryb własnym transportem, to dobrą praktyką jest zapewnienie im ciemności. Obniżenie temperatury podczas transportu, oczywiście w bezpiecznych granicach, połączone z zaciemnieniem także może przyczynić się do redukcji wpływu stresu transportowego na ryby. Jako że są to zwierzęta zmiennocieplne ich aktywność i szybkość przemiany materii zależy od temperatury. Mniejsza aktywność to mniejsze zużycie tlenu, przy jednoczesnym silniejszym jej natlenieniu.

Trudno jest uwzględnić wszystkie powyższe uwagi jednocześnie, jednak w zależności od czasu transportu, ilości i rodzaju ryb transportowanych, zalecałbym rozważenie powyższych uwag, aby uniknąć strat. W końcu wszystkim nam powinno zależeć na dobroatenie naszych pupili.

Literatura
[1] Tamaru C.S., Cole B., Baley R., Brown C. 1999 – Shipping practices in the ornamental fish industry – CTSA Publication Number 131, Honolulu.
[2] Popek W., Górecki W., Zygmunt G. 2010 – Nowoczesna hodowla ryb akwariowych – Wydawnictwo Instytut Rybactwa Śródlądowego 10-719 Olsztyn-Kortowo, ul. Oczapowskiego 10
Szybciej można się ze mną skontaktować poprzez email: piter_c(malpa)czat.onet.pl


Wróć do „Akwarystyka ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości