Żyworodki umierają

Twoja ryba zachorowała? Dowiedz się jak ją wyleczyć.
Awatar użytkownika
marcinb098
Posty: 123
Rejestracja: 28 mar 2013, o 11:42
GG: 4232082
Lokalizacja: Ruszkowice okolice Przysuchy

Re: Żyworodki umierają

Postautor: marcinb098 » 9 lut 2016, o 18:41

Czy się poprawiło to na razie nie wiem bo nic nowego nie dokupowałem z żyworodnych to mam 3szt gupika i 3szt mieczyka a reszta mojej obsady to 10szt skalara, kilka sztuk razbory klinowej, danio i kosiarki. Boję się wpuszczać żyworodne na chwilę obecną żeby znowu nie popadały od razu.
Pamiętam moje początki z gupikami jak kupiłem kilka sztuk w sklepie tyle że one nie miały tak fikuśnych kolorów jak dziś są dostępne i z tych kilku sztuk w ciągu roku może było ze 200 szt w akwarium mnożyły się na potęgę na kilogramy to rozdawałem a teraz chyba mają za dobrze filtry i grzałka 24h pracują a wtedy na noc wyłączałem.

Awatar użytkownika
damianos3
Posty: 292
Rejestracja: 22 kwie 2013, o 17:27

Re: Żyworodki umierają

Postautor: damianos3 » 9 lut 2016, o 20:44

Filtr mi chodzi 24h + brzęczk grzałka leży gdzieś w szafce faktem jest to że teras strasznie delikatne te rybki kiedyś trzymało się gupika w słoiku na parapecie bez filtra,oświetlenia i żyła zimę lato,a teras he.Jak kupisz następnym razem rybkę to wrzuć ja z workiem na godzinkę do akwa niech temperatura się wyrówna puzniej odlej połowę wody z woreczka a wlej tej z akwa w którym mają być odczekaj kolejną godzinke i wpuścić rybki wsyp soli niejodowanej czubatą łyżkę na 100L I myślę że powinno być ok.

[ Post napisany z Android ] urządzenie mobilne

Awatar użytkownika
marcinb098
Posty: 123
Rejestracja: 28 mar 2013, o 11:42
GG: 4232082
Lokalizacja: Ruszkowice okolice Przysuchy

Re: Żyworodki umierają

Postautor: marcinb098 » 10 lut 2016, o 00:15

Tak robię za każdym razem ale bez soli ja trochę dłużej te rybki aklimatyzuję w woreczkach wydaje mi się że nawet około 3h może być i po ździebku dolewam wodę z akwarium do woreczka z rybami. A te ryby chyba faktycznie są dużo słabsze w porównaniu do tych z przed 10-12 lat. Tamte to pewnie w kałuży na drodze by sobie dały radę a te to już są zmieniane genetycznie tylko żeby miały ładniejsze kolory.
Już chyba nigdzie takich gupików się nie dostanie a szkoda, bo fajne ryby były może nie takie fikuśne jeśli chodzi o wybarwienie ale bardzo wytrzymałe na jakie kol wiek pomyłki akwarysty.

Awatar użytkownika
damianos3
Posty: 292
Rejestracja: 22 kwie 2013, o 17:27

Re: Żyworodki umierają

Postautor: damianos3 » 10 lut 2016, o 07:27

Próbuje u siebie stworzyć wytrzymałe ryby przez to sporo mi padło na początku szkoda ale padły te najsłabsze no i robię podmiane genetyki czyli kupuję z różnych źródeł żeby nie były spokrewnione głównie mam taki śmietnik jeśli chodzi o gupiki nie muszą być rasowe mają być ładne i kolorowe,mam kilka samic endlera tigera w osobnym akwa czekam az się całkiem wykoca samice pójdą do moskiewskich a potomstfo po nich trafi do tak zwanego śmietnika.trzymam wyłącznie na kranie mam chyba 6,7 rodzi żarcia od roślinnych po wybarwiajace ostatnio kupiłem przez olx tabletki z czosnkiem na odporność czy działa jeszcze nie moge napisać bo mam kilka dni rybki były zdrowe i są zdrowe muszę pokarmic z rok jak niczego nie złapią znaczy że napewno im nieszkodzi,kiedyś moczyłem żarcie w soku z kwiatka nazywa się żyworudka ma spore zastosowanie lecznicze zerknij w gogle.Z rybami nic się złego niedziało wszystko jak by nigdy nic.Czy pomagało to nie mam pojęcia chyba jestem pierwszy który testował to na rybkach.

[ Post napisany z Android ] urządzenie mobilne

Awatar użytkownika
Garry
Administrator
Posty: 2303
Rejestracja: 22 lis 2012, o 14:21
GG: 4661042
Lokalizacja: Radom/ Gołębiów
Kontaktowanie:

Re: Żyworodki umierają

Postautor: Garry » 10 lut 2016, o 14:44

Czytam i czytam i widzę że jest co raz gorzej. Nawet jak mieszają hodowcy kolory to nie krzyżują między rodziną bo by mieli takie same kolejne sztuki a właśnie z różnych źródeł biorą ryby, więc wzmacniają genetykę.

Mnie to się wydaje że Wy za bardzo kombinujecie. Fakt, obecnie nie hoduje gupików ani mieczyków ale parę miechów temu dostałem 5 samców gupika przy okazji i po kilku miesiącach wydałem 5sz koledze ( nie chuchałem i nie dmuchałem na nie ). Uważam że wina padnięć nie leży po słabej genetyce ryb tylko po stronie Waszej. Można oczywiście nabyć ryby chore i tego nie neguję ale ciągle trafiacie na chore ??
Dla eksperymentu chętnie był przyjął 1 rybkę z takiego zakupu i sprawdził czy przeżyje u mnie.
3h trzymania w woreczku to dla mnie bezsens. W tym czasie w takim woreczku rybka się tylko męczy i stresuje a to nie wpływa na jej zdrowie dobrze. 30min w worku żeby temperatura wody się wyrównała i tyle. Ja bierzesz wodę ze studni to może bierzesz również syf z pól które przedostają się do takiej wody. Na 100% nie badasz wody przed każdą podmianą. Lepiej przejdź na kranówkę bo jeżeli robisz to dla dobra ryb to sam widzisz jakie są tego efekty a jak robisz to z oszczędności to sam widzisz jakie to oszczędności. Kranówka jest kontrolowana cały czas i ma mniej więcej stałem parametry.
Obecny litraż, coś koło 2000L. Ale to chyba nie ostatnie słowo :)

Awatar użytkownika
marcinb098
Posty: 123
Rejestracja: 28 mar 2013, o 11:42
GG: 4232082
Lokalizacja: Ruszkowice okolice Przysuchy

Re: Żyworodki umierają

Postautor: marcinb098 » 12 lut 2016, o 00:35

Z kranówką to u mnie jest nie zbyt dobrze tzn. ponoć ma bardzo dużo żelaza w sobie nie wiem czy to wpływa na ryby, muszę poczytać, z oszczędności to się nie bierze tylko jak wspomniałem to żelazo jak wleję wodę do białego garnka i ona w nim stoi to po jakimś czasie jest na spodzie rudy nalot. Pyszczaki kilka lat temu miałem na kranówce i trzymały się dobrze mnożyły się regularnie ale mam wrażenie że pyszczak to jest odporna ryba, następnie pyszczaki sprzedałem, później akwarium wysprzątałem i wpuściłem żyworodki wtedy zaczęły mi padać kilka na dzień i ze strachu zamieniłem tą wodę na wodę ze studni trochę się umieralność uspokoiła ale koniec końców chyba wszystko w tedy mi padło i od tamtej pory lecę na wodzie ze studni.

Awatar użytkownika
Garry
Administrator
Posty: 2303
Rejestracja: 22 lis 2012, o 14:21
GG: 4661042
Lokalizacja: Radom/ Gołębiów
Kontaktowanie:

Re: Żyworodki umierają

Postautor: Garry » 12 lut 2016, o 13:59

To zrób inaczej jak masz możliwość to wlej kranówki do beczki, wanienki, czegoś dużego niech odstoi i wlej do akwa bez rudej.
Albo jak Ci się chce to zrób filtr np z lejka w który wepchnij trochę waty. Ruda zostanie a wodę do akwarium.

Żelazo dobrze wpływa na rośliny.
Obecny litraż, coś koło 2000L. Ale to chyba nie ostatnie słowo :)

Awatar użytkownika
damianos3
Posty: 292
Rejestracja: 22 kwie 2013, o 17:27

Re: Żyworodki umierają

Postautor: damianos3 » 12 lut 2016, o 21:26

Mam taki filtr domowej roboty z butelki 1,5L w środki jest zeolit i wegiel aktywny na dnie rurka przyklejona i wprowadzona w dno butelki klejone silikonem akwarystycznym wężyk podłanczam ze złaczką pod prysznic ustawiam mały strumień wody tak ze akwa 40L napełnia się 2,3 godziny wężyk od prysznica jest od spodu butelki która wisi na kranie nakrętka do gury ciśnienie wody idzie od spodu przeciska się przez zeolit,węgiel i na końcu wade kutra jest pod gurnym korkiem zwykła rurka akwarystyczna od brzeczyka wklejona w naktetkę idzie do takiego jak by Kinder jajka tylko wjekrzego wypełnionego wata i szyszkami olchy wlewam od razu do akwa wydaje sie być ok

[ Post napisany z Android ] urządzenie mobilne
Ostatnio zmieniony 13 lut 2016, o 10:14 przez Garry, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Strasznie się to czyta, proszę o poprawę !!!

Awatar użytkownika
damianos3
Posty: 292
Rejestracja: 22 kwie 2013, o 17:27

Re: Żyworodki umierają

Postautor: damianos3 » 13 lut 2016, o 17:51

Jak to poprawić bo nie mam pojęcia jak to zrobić jak możesz wykasuj całość

[ Post napisany z Android ] urządzenie mobilne
Ostatnio zmieniony 13 lut 2016, o 18:51 przez Garry, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Opcja EDYTUJ


Wróć do „Choroby ryb”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości