Próba powrotu do akwarystyki. :)

Szczegółowe informacje na temat naszych baniaczków. Każdy ma swój osobny temat.
Piter_c
Posty: 862
Rejestracja: 15 gru 2012, o 21:06
Lokalizacja: Radom / Struga

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: Piter_c » 26 lis 2017, o 12:17

Świetnie się prezentują te przylgi. Tylko, jeżeli rzeczywiście masz sinice, to przylga może się łatwo zatruć, jeżeli będzie je jadła, no chyba że potrafią je omijać. Najbardziej szkodliwe są produkty gnilne z obumierających sinic. To jest jednak ryba przede wszystkim żywiąca się glonami, więc ryzyko istnieje, choćby ze względu na sposób pobierania pokarmu. Do walki z sinicami polecam molinezje - uchodzą za ryby które chętnie je jedzą i im to nie szkodzi.
Szybciej można się ze mną skontaktować poprzez email: piter_c(malpa)czat.onet.pl

Awatar użytkownika
DarkWalk3r
Posty: 51
Rejestracja: 12 maja 2017, o 00:23
GG: 4914851
Lokalizacja: Radom

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: DarkWalk3r » 26 lis 2017, o 15:55

Z tego co widzę to on sobie jedzą z szyb i kamieni. Na korzeń na którym jest trochę sinic to na chwile tylko wskakują. A sinice już w odwrocie. Ogarnięte preparatem Blue Exit przez 14dni.

Awatar użytkownika
DarkWalk3r
Posty: 51
Rejestracja: 12 maja 2017, o 00:23
GG: 4914851
Lokalizacja: Radom

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: DarkWalk3r » 10 gru 2017, o 18:16

Ze względu, że kiedy zakładałem to akwarium w maju miałem inne podejście do tematu, a teraz mam inne dzisiaj było extreme makeover aquarium edition. O 16 akwarium było jednym wielkim krzakiem, w którym trzeba było szukać ryb.
Obrazek
A, że mam teraz podejście, że daniem głównym mają być ryby i ma je być widać, o 17 było już tak.
Obrazek
Podmienione 60% wody po remoncie. Tylko czekać, aż się wyklaruje. Wg mnie jest 500% lepiej niż ten zarośnięty krzaczor, który był do tej pory. Dosadzę coś jeszcze, ale bez przesady. Wreszcie znowu podoba mi się moje akwarium. Jednak czasem naprawdę mniej znaczy więcej.
Co do przylg, Mają się dobrze i jestem z nich super zadowolony.
Ktoś ma pomysł co dosadzić żeby nie przesadzić?

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 542
Rejestracja: 7 sty 2013, o 11:59
Lokalizacja: Radom / Obozisko

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: Piotrek » 11 gru 2017, o 12:38

Nie no, nie było źle w poprzedniej wersji. To było jeszcze bardzo daleko do gąszczu typowego holendra. A co do dosadzania to rozważyłbym jakiś trawnik, przynajmniej na części tej piaszczystej przestrzeni. Tylko niski i mocno ukorzeniający się - czyli żaden mały heniek itp no i niezbyt wymagający. Może jakieś najmniejsze żabienice?

Awatar użytkownika
DarkWalk3r
Posty: 51
Rejestracja: 12 maja 2017, o 00:23
GG: 4914851
Lokalizacja: Radom

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: DarkWalk3r » 11 gru 2017, o 13:46

Dla mnie to już była przesada. :D No to popytam o te żabienice. A coś takiego co się nazywa gwiazda wodna? Takich kilka krzaczków. To też duże nie rośnie.

Awatar użytkownika
Garry
Administrator
Posty: 2273
Rejestracja: 22 lis 2012, o 14:21
GG: 4661042
Lokalizacja: Radom/ Gołębiów
Kontaktowanie:

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: Garry » 11 gru 2017, o 16:05

Domyślam się że nie podobało Ci się zarośnięcie ale równomierne od dna do tafli. Bo to błąd doboru roślin.
Rośliny dzielą się na te pierwszego planu drugiego i trzeciego a u Ciebie na pierwszy drugim i trzecim były te z tego trzeciego dlatego Ci się nie podobało.
Gąszcz jest super ale trzeba go robić z głową. Te rośliny co miałeś powinieneś posadzić na tylnej ściance. A od frontu dać albo trawniczek albo coś niskopiennego jakieś kryptokoryny.
Moim zdaniem popełniłeś błąd usuwając rośliny i zaszkodziłeś tym rybom.
Obecny litraż, coś koło 2000L. Ale to chyba nie ostatnie słowo :) http://www.garrarufa.strefa.pl

Obrazek

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 542
Rejestracja: 7 sty 2013, o 11:59
Lokalizacja: Radom / Obozisko

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: Piotrek » 11 gru 2017, o 17:10

Może błąd, a może i nie. Te numery planów to troszkę taka sprawa umowna. Rośliny łodygowe można zawsze przycinać niżej i częściej i wtedy można je posadzić np. na drugim planie zamiast na trzecim.
A tu była ciekawa koncepcja którą już gdzieś widziałem. Koncepcja dobra dla zbiorników oglądanych tylko z przodu tzn. z tyłu i po bokach wysoko. Myślę że miało to potencjał tylko trzeba by się trochę częściej pobawić nożyczkami, no i mimo wszystko trochę zagęścić ;) .

Zgadzam się w pełni że w zbiornikach low tech pewna ilość roślin jest niezbędna i pomaga utrzymać niski poziom azotanów, ale kolega obiecuje coś jeszcze dosadzić.

Awatar użytkownika
DarkWalk3r
Posty: 51
Rejestracja: 12 maja 2017, o 00:23
GG: 4914851
Lokalizacja: Radom

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: DarkWalk3r » 11 gru 2017, o 21:51

Nie będę robił akwarium wg książki. Było... przestało mi się podobać, jest inaczej. Może za jakiś czas wymyślę coś jeszcze. Nie widzę, też sensu tego zdania, że zaszkodziłem rybom. Po prostu mają mniej miejsc do chowania się. Pływają już po całym akwarium i nie uciekają więc chyba nic im nie jest. Według mnie to czy jest dużo roślin czy nie to tylko kwestia tego jak się podoba właścicielowi. Widuje się akwaria z np. skalarami, w których są same korzenie a z drugiej strony takie, które są zarośnięte tak, że nie widać ryb. I teraz która wersja szkodzi rybom? Stałe parametry wody, regularne podmiany i dieta. A to czy jest dużo roślin czy mało to kwestia estetyczna. Przynajmniej ja tak myślę. ;)

Piter_c
Posty: 862
Rejestracja: 15 gru 2012, o 21:06
Lokalizacja: Radom / Struga

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: Piter_c » 11 gru 2017, o 22:34

"Zaszkodzić" to chyba zbyt drastyczne określenie w tym przypadku. Rośliny na pewno sprzyjają rybom usuwając substancje azotowe, jednak można sobie z tym poradzić w inny sposób. Na pewno przy małej ilości roślin lub bez roślin trudniej prowadzi się zbiornik.
Szybciej można się ze mną skontaktować poprzez email: piter_c(malpa)czat.onet.pl

Awatar użytkownika
Garry
Administrator
Posty: 2273
Rejestracja: 22 lis 2012, o 14:21
GG: 4661042
Lokalizacja: Radom/ Gołębiów
Kontaktowanie:

Re: Próba powrotu do akwarystyki. :)

Postautor: Garry » 11 gru 2017, o 22:53

Zaszkodzić miałem na myśli STRES. Nie wszystkie gatunki ryb nadają się to odsłoniętych akwariów bez roślin. Ale każdy robi jak uważa. W kuli też "akwwaryści" trzymają karasie i to dlatego że podoba się to właścicielowi. Ostatnio znajomy posiadacz akwarium ( nie można go nazwać akwarystą ) spytał mnie o kilka spraw bo miał problemy. Powiedziałem co robi źle i że ryby będą mu nadal padać. A on na to że rybki są po to żeby wymieniać, żeby się nie znudziły :shock:
Obecny litraż, coś koło 2000L. Ale to chyba nie ostatnie słowo :) http://www.garrarufa.strefa.pl

Obrazek


Wróć do „Opis naszych akwariów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości